image

Historia neuroatypowa – Zuza Karcz

Zapraszamy na kolejny artykuł z cyklu #neurostory. Swoją historię życia z ADHD opowiada w nim Zuza Karcz, aktywistka edukacyjna: „Myślałam, że więcej coming outów nie będę musiała robić w moim życiu. Ale czuję, że to istotne. Cóż by była ze mnie za aktywistka. Oglądałam wczoraj jedno z moich wystąpień z października, kiedy byłam w ciągu […]

Czytaj dalej →
image

Historia neuroatypowa – Szwedzia

Od zawsze wiedziałam, że coś ze mną jest nie tak. Ale nigdy nie czułam tego tak dotkliwie jak w szkole. Te wszystkie momenty, jak moja polonistka w gimnazjum (i wielu innych nauczycieli) nazywała mnie „roztrzepaną Agatą” i uważała to za swego rodzaju urok. W liceum byłam skrajnie zorganizowana, wyczerpana – pracowałam ciągle. Praktycznie nie miałam […]

Czytaj dalej →
image

Historia neuroatypowa – Julia Barszczewska

Moja historia z ADHD wygląda tak, że pół życia myślałam, że jestem po prostu głupia, niezdolna, bo nigdy nie było lekcji, na której mogłam się w całości skupić i w pełni jej zrozumieć. Bardzo się bałam, że nauczyciel się mnie o coś spyta, a ja po prostu nie będę mogła się skupić, mocno wysilałam się, […]

Czytaj dalej →
image

Historia neuroatypowa – Martyna Matusiak

Poczucie misji i chęci do wprowadzenia zmian systemowych, z którymi podejmuję naukę na studiach, łączę z wiarą, że to system i rzeczywistość powinny dopasowywać się do jednostki, a nie odwrotnie. Wynika to po części z własnych doświadczeń związanych z moją neuroatypowością (ADHD), która praktycznie od zawsze przedstawiana jest jako ograniczenie. Nikt dotąd nie wskazał mi, […]

Czytaj dalej →
image

Historia neuroatypowa – Magdalena Ablewicz

Chcę opowiedzieć swoją historię, ponieważ chciałabym, by już nigdy nikogo nie spotkało coś takiego jak mnie. Fizycznie rozwijałam się sprawniej niż inne dzieci, szybciej od braci nauczyłam się chodzić czy wspinać, ale bardzo długo nie mówiłam. Gdy wreszcie zaczęłam, wydobywałam z siebie tylko niezrozumiały bełkot. Do logopedy trafiłam po raz pierwszy w wieku czterech lat, […]

Czytaj dalej →